No, no, no, Eerion

Zaczynasz się rozkręcać. Połączenie tekstów zabawnych z tymi natchnionymi i pachnącymi filozoficznie wyszło Ci nadspodziewanie dobrze

Jestem tylko ciekaw kiedy pojawi się pewien bohater

Ale to tak na marginesie. Bardzo ładnie, trzymam kciuki za dalsze części.