Krótko mówiąc ja po prostu staram się jak najbardziej klimatycznie opowiadać co się dzieje. Zdawkowany ton, zawachania. Sytuacja, w której udajesz starca z bródką, który opowiada historię swojemu synowi/wnukowi, na prawdę się sprawdza. Poza tym nie zrażaj się, pośmiać się na sesji jest na prawdę fajnie, ale oczywiście nie można przesadzać. Starajcie się jak najbardziej wczuwać. Nie róbcie walki w stylu "Ja go chcem pieprznąć". Gestykulujcie. Powiedz to swoim graczom, powinno się to im spodobać
@Edit
I tak Neuroshima ma lepszy klimat xD