Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rafals from hell
Co do tych wad i zalet to sporo przesadziłeś... zapewne chciałeś wyrazić przez to swoje niezadowolenie, z powodu bycia teraz MS, ale cóż albo będziesz grał dalej, albo zmień profesję.
|
Proszę, odpuść sobie...
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rafals from hell
Odpowiedź może ci zając sporo czasu więc zrobię to za ciebie... Otóż owi 100+ sorcowe i druidzi żerowali na takich knightach i paladynach, którzy przed update często nie mogli się oprzeć sile ich rażenia.
|
O, tak... Nie ma to jak "żerowanie na knightach", zwłaszcza na światach non-pvp...
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rafals from hell
pewnie powiesz a co s DL'ami... otóż powiem ci, że knighty 80+ jeszcze przed update expili na Dragon Lair  ]
|
Otóż powiem Ci, że fakt ów nie uszedł był mej uwadze... Tyle, że wtedy dysproporcja kosztów pomiędzy knightami a magami nie była tak przeraźliwa.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rafals from hell
g) mało hp [manashield]
|
Klasyczny argument ludzi, którzy mają rozpaczliwie nikłe pojęcie o grze magiem. Manashield sprzawdza się
wyłącznie jako "środek ostatniej szansy" w najbardziej krytycznych sytuacjach. Raz, że jej użycie oznacza na dłuższą metę koszmarne koszty. Dwa - bo z manashieldem wiąże się wbrew pozorom spore ryzyko. Mag, któremu skończy się mana, przy włączonym manashieldzie jest praktycznie udupiony. Nie może zrobić nic (bo nie ma many)a użycie mf zajmuje całkiem sporo czasu (wiesz co to znaczy palić się, mieć 0 many i manashielda?).
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rafals from hell
h) mało capa [ a ile ty byś chciał, żeby sorc dzwigał?? wy nie potrzebujecie nosic ciężkiego zbrojenia więc jest wszystko OK]
|
Jasne, po co wynosić loota. Mozna go zostawić tam gdzie się go znalazło...
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rafals from hell
i) mały shielding, przez co otrzymuje duże obrażenia w zwarciu [gratulacje wielkie dla ciebie, za używanie sorcerera jak knighta]
|
Mam ochotę walić głową w blat stołu... NIE, K***, MAG UŻYWAJĄCY VISA WCALE A WCALE NIE WALCZY W ZWARCIU!!! VIS, KTÓRY JEST PODSTAWOWĄ BRONIĄ KAŻDEGO MAGA TO TAKI GENIALNY WYNALAZEK, ŻE WOGÓLE, NIGDY, ABSOLUTNIE I ANI PRZEZ MOMENT NIE TRZEBA STAĆ NA WPROST CELU ŻEBY GO UŻYĆ!!!!! Błagam i proszę, nie wypowiadaj się na tematy o ktorych, najwyraźniej nie masz bladego pojęcia, ok?
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rafals from hell
d) tani atak (za darmo...) [przepraszam, ale walcząc w zwarciu uhy nie sypią nam się z nieba]
|
Nie wiem, nie rozumiem, nie potrafię tego objąć... Piszę wyraźnie, po polsku: "
atak" a natychmiast jeden z drugim zaczyna mi wyliczać ile kosztuje "
leczenie". Ok, zatem mały eksperyment, po którym może zrozumiesz o co mi chodzi. Weź, znajdź sobie jakąś miejscówkę z królikami i zacznij na nie polować. Poluj cały dzień a potem policz ile zużyłeś gp na
atakowanie.
A teraz zrób to samo sorcem używając visa. Jeśli zdejmiesz klapki z oczu, może zauważysz różnicę.
Dla Twojej informacji - mag w zwarciu (jak już wywrzeszczałem powyżej, walcząc visem nie da się inaczej) obrywa znacznie bardziej i musi leczyć się znacznie częściej niż knight (owszem, czary leczące magów sa tańsze ale uzywa się ich znacznie więcej).
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Rafals from hell
j) na wyższych poziomach nadmierna łatwość expienia na potworach typu DL [jak pisałem wcześniej tak było już wcześniej  ]
|
Nie aż tak łatwo, nie przy tak niskich kosztach własnych, nie z aż tak dużą dysproporcja w stosunku do magów.