Ja jestem za metanem [o ile dobrze pamiętam: kiedy następuje pęknięcie w pechowym miejscu pod statkiem i metan wydobywa się ze szczeliny powoduje zmiany gęstości wody i powietrza]
@Kajulec: a ty byś tam popłynął, widzą, że coś tam może być wyjątkowo niebezpiecznego?
@Wieszok: podobno [powtarzam podobno] co rok gubi się tam 1-2 jachty, co żadną sensacją w porównaniu np. [wymyślone] do wypłynięcia stamtąd Tytanica. Nie opłaca się mediom nawet komentować takich wydarzeń, bo kogo obchodzi jakiś dwu-trzyosobowy jachcik?
@down: co do twojego wujka: trzeba mieć pecha [albo szczęście, zależy od punktu widzenia =P], on akurat nie miał.
==Offtopic===
Ja tam w UFO jako kosmici porywający ludzi nie wierzę, ale spójrzcie w gwiazdy, zastanówcie się jak wielki jest wszechświat, ile może być planet takich jak ziemia lub innych zdatnych do rozwoju życia [hmm... milion? pół miliona? tysiąc chociażby?], i powiedzice z ręką na sercu, że istnienie innej rasy jest bez sensu.
Ostatnio edytowany przez Hedroxx - 24-10-2004 o 20:18.
|