Stary, właśnie udowadniasz jak bardzo jeszcze jesteś dzieciakiem. Nie musisz cytować pojedynczych zdań i traktować każdego super-dosłownie. "Innym" też nie jestem, więc daruj sobie te dziarskie, wymyślne tekściki.
Jak do tej pory przedstawiłeś słabo uargumentowaną propozycję wedle której sam nie działasz (vide poprawianie moich błędów) i starasz się ze mną polemizować tylko i wyłącznie chwytając za słówka. Myślałem, że możemy razem jakąś niebanalną dyskusję zmontować, ale się rozczarowałem.
Na koniec tylko dodam. Kiedy ja czytam posty człowieka, który uważa się za poważnego dyskutanta, a przy tym popełnia siedemnaście milionów błędów - wielu nawet nie będzie chciało czytać jego postów.
Pozostaje mieć nadzieję, że inne osoby zrozumieją, że z pytaniem retorycznym chodziło mi o pytanie zadane przeze mnie, paradoksu nie ma, bo chodziło mi tylko o dobitność słów, et cetera, et cetera.
|