Wszystko jest krzywe na tych wojnach

Raz jeden zdradza drugiego, potem tamten nawrzuca tamtemu i nowa wojna, a to ten padnie raz i nowe składy.
Jak wojna to wojna, a nie bitwy. Wojna to jest na Furorze. Tutaj ciągle składy się zmieniają (no ile 1 miech tak u nas trwa 1 bitwa).
Powinny być zwarte składy, które mają jakiś cel i trzymać się w kupie \m/