Panowie (i Panie

). A może by tak odpuścić sobie już to grzebanie patykiem w ... na temat "udany/nieudany update"? Wyraźnie widać przecież, że każdy już zdążył sobie wyrobić takie czy inne (słuszne lub nie

) zdanie, okopał się na wybranych pozycjach niczym piechocińcy nad Sommą i dalsze drążenie tematu prowadzi głównie do irytacji i niepotrzebnych pyskówek, niczego do sprawy nie wnoszących.
Mnie, w każdym razie już się nie chce. Wiem co sam czuję grając moim MS (a czuję się tak jakby zabrano mi Walthera P88 a w zamian wręczono rodzimego P-64. Niby to i to pistolet ale ani nie ta sama siła, ani jakość, ani niezawodność, ani przyjemność z używania), widzę co potrafią robić inne profesje, na tyle obiektywnie na ile potrafię oceniam, że gdzieś popełniono błąd. O ile nie zamierzam przestać grać to wiem, że nie będzie mi to już sprawiało takiej satysfakcji jak przedtem. Szkoda.
I to by było na tyle.