Idiota, idiota, no nie mogę, gdzie się rodzą tacy idioci?! PO grzyba, *^%&%$, cytujesz cały post otwierający temat(który każdy zainteresowany tematem zna) jeśli interesuje cię jedynie kilka słów?! KURNA, NIE MOŻNA BYŁO TYLKO ICH ZACYTOWAĆ?! TRZEBA ZAŚMIECAĆ FORUM POWIELAJĄC WYPOWIEDZI?!
Co do treści: Wyobraź sobie, że mag ma "kilka" ataków dystansowych. No chyba, że w twojej miejscowej gildii magów tylko visa uczą. >.> Kiedyś expienie poległo głównie na używaniu run. To to też atak dystansowy. Ale idioci nie widzą chyba nic poza "vis, vis, vis". >.>
@down
Biją, bo tak jest im lepiej. Ale mają możliwość używania ataków dystansowych zamiast tego visa. I z pewnością robią to lepiej niż taki rycek, którego starają się chyba naśladować, gdy stają twarzą w twarz z przeciwnikiem i wrzeszczą jak zacięta płyta: "vis, vis, vis". ;d
Koszty mogą być stałe bądź jednorazowe. Ile kosztuje wyposarzenie rycerza? Ile tysięcy musi wydać, by zdobyć jakąś broń posiadającą te 50 ataku? No niby na dłuższą skalę mu to się bardziej opłaca. I pieniądze nie idą tylko na zadawanie obrażeń, ale również na leczenie ich skutków. Rycek nie ma możliwości zabicia potwora, bez przyjmowania ciosów na tarczę czy co tam w ręku ma... Eh, co ja będę gadał, tyle tu osób jest i każda ma większe doświadczenie w tej kwestii ode mnie. :d
Nie wspomnę już o treningu potrzebnym, by te "hity do końca życia" były jakieś konkretniejsze. Czasochłonnym treningu. A czas to pieniądz... A nawet jeśli mag ma trenować poziom magiczny robiąc runy: nie musi kontrolować poziomu życia "potwora treningowego", może nawet do kompa przychodzić jedynie, gdy mana się odnowi, wsadzić w łapy pare runek i poczarować... Znacznie mniejsze poświęcenie czasu.
__________________
A tak na marginesie.... umrzyj.
Ostatnio edytowany przez zoliax - 24-07-2007 o 20:43.
|