Kolejny dzień spędziłeś tam, skąd uciec nie ma szans, dźwięk krat i cisza pustych ścian przez wieczność całą trwa, Skazali Cię byś niemógł iść i walczyć tak jak my
Dziś kolejny ranek wstał Bez Ciebie pośród nas Lecz zwycięstwa przyjdzie czas
kiedys znów podamy sobie dłoń i staniemy twarzą w twarz