Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Fiszbin
tą 'harcerską' sztukę walki
|
Stelle?
Ja bylem rok temu zastępowym, ale mnie wywalili jak z kolegą podpaliłem Harcówkę XDD Tzn, kolega młodszy zamiast kupić naftę do lamp kupił podpałkę do grilla (xD), więc żeby się nie zmarnowało dolałem troszkę do wiaderka z wodą, koleś wyrwał mi butelkę - NIE ŻAŁUJ! - i wlał 4/5 butelki. Wrzucił zapałkę, ogień wybuchł na 1,5 metra, koleś przestraszony kopnął wiadro i ogniem zajęła się szafa i pół podłogi. Udało nam się dogasić, lecz pół pomieszczenia było zalane ;d Potem jeszcze jak butelka już pusta leżała na biurku bokiem to koleś wsunął do niej zapałkę, zapaliły się opary i zadziałało jak silnik odrzutowy xD Na koniec jeszcze zrobił na ścianie pentagram plastrem (Pod krzyżykiem ;dd). To była właśnie taka drużyna, gdzie wszyscy chodzili dla jaj, a zbiórki były w stylu "Dobra, wszyscy są? znajdzcie mi 6 karteczek na sprawność i możecie iść do domu." ;p