Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Bambuko
A co z wuefem? Ludzie (płeć żeńska raczej) zwalniają się z niego, żeby mieć lepszą średnią. Nie chce im się ćwiczyć tylko po to, żeby i tak mieć niezadowalające wyniki i gorsze świadectwo. Na dodatek są różni nauczyciele. Jeden stawia piątki wszystkim, bo to tylko wuef, a przecież wszyscy ćwiczą, kryterium może być najwyżej obecność na lekcjach (faktyczna, czyli w odpowiednim stroju), a drugi faworyzuje wysportowanych, a słabi nie mogą liczyć na dobrą ocenę za to, że się starają. Więc może zbojkotujcie również ten przedmiot?
|
Otóż, poruszyłeś bardzo ciekawą kwestie wf-ów. Dlaczego? Mam dość wf-ów na macie (Macie i gracie). W klasach 4-6 miałem może z 15 godzin kosza, z 6 siatkówki, 4 jakies ćwiczenia, 0 ręcznej, pare godzin gimnastyki i ze 2 godziny testow. Reszta, dawali nam piłkę- grajcie. W tym roku - pare lekcji z ćwiczeniami, pare testów, 1 godzina siatkówki. Co przy 4 godzinach wf-u tygodniowo jest żartem. Jak tu się masz nauczyć zasad, grać na jakimś poziome (nikim bo niskim, ale umiesz grać) kiedy wf-ista sobie stoi i rozmawia --?
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Arczeron
hm? chodzi ci o to ze dziwne iz jest w mojej szkole? no coz, dyrektorka wprowadzila i nie widze powodu dla ktorego mialbys mnie wyzywac ze wzgledu na wprowadzona filozofie ze chodze do szkoly specjalnej =]
czyli mam rozumiec ze nie wliczy sie? i 2 x up- nie jest to etyka, po prostu filozofia i jej wszystkie dzialy (juz niestety w 1 klasie mialem :/)
@down
dobra kurwa, czy wy jestescie nolife? nigdy nie pisaliscie nic na forum troche podpici? nie przeprosze was bo i tak mi nie wierzycie ze nie bylem trzezwy ale przyjmij to do wiadomosci
|
* Dark Sven zbiera się z podłogi.
Też bym chciał mieć filozofie w szkole ; <.