Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Korektor
@Gangrel,
WF w szkołach to indywidualna sprawa. Składa się na to cholernie dużo czynników. Może wf powinien być pierwszy codziennie i niech chodzą ci którzy chcą? Jeśli dzieciaki mogłyby trochę sobie rano popykać w siatę czy coś takiego to byłoby fajnie, a osoby nie lubiące sportu niech śpią sobie dłużej. Od tak.
|
W-F to fajna sprawa jak sie ma nauczyciela spoko
( z religia i innymi przedmiotami tez tak jest). U nas babka w Igim robila nam jakies jebniete berki na rozgrzewke. I W-F wygladal tak : 25min rozgrzewki, 15min jakiejs gry (najczesciej ringo -.-") i potem do szatni. Na dodatek powalala miec tylko 1 w SEMESTRZE niedyspozycje co mnie doprowadzalo do szalu.
I zrobila nam PISEMNY sprawdzian z siatkowki, w ktora prawie nie gralismy O-o (zasady, dlugosci pola itd. itp.) Poszlam do szpitala okazalo sie, ze nie moge cwiczc wszystkie dziewczyny mi zazdroscily ;] i tak w sumie przez cale gim. wygladal moj W-F. W podstawowce natomiast mielismy tak zarabisteko nauczyciela ze nikt nie chcial nie cwiczyc nawet jak ktoras dziewczyna zle sie czula i miala okres : D ludzie poprostu go blagali zeby pozwalal im cwiczyc w normalnych ciuchach jak zapomnieli stroju ; ] tam zadnych rozgrzewek prawie nie bylo i o dziwo nikt nie mial zakwasow (chyba, ze takowe sie pojawily co bylo rzadkoscia).
***
@ religia w budzie
u mnie na poczatku byl zjebany ksiadz, ktory ciagle odpytywal z jakis modlitw i sakramentow no kuzwa 4 osoby co lekcje najmniej. Pozniej przyszedl taki Fidelis juz lepszy byl. Kazal pisac i rysowac jakies dziwne rysunki, na koniec roku ogladalismy jakies filmy, ktore ludzie przyniesli... on podlaczal lptopa i tyle. Chociaz raz przyniosl film o aborcji prawie tam wszyscy rzygalismy niektore dziewczyny nawet plakaly O_o a tak klocil sie z przyjaciolka przez pare lekcji "o reinkarnacje" i kazal poglady kosciola na rozne sprawy (seks przedmalzenski itd). Troche smieszny byl ale lepszy niz ten jebniety co tak odpytywal.