O mały włos mnie baba nie zabiła.

Szłem sobie po Carlin w Aldorze i nagle weszłem w ślepą uliczkę i wtedy baba mnie zaczepiła (Odpisałem imię: Vivizinha Paladin) mówi żebym dał mój ekwipunek albo zginę a na prawo były drzwi zaczeła liczyć do 10 sekund i wtedy otwieram te drzwi idę na ukos do nich a nie mogłem iść tam do budynku bo droga była zablokowana to na ukos do schodów i logout.