Po 10h...
wbijania...
10h gry... i bicie exura, exura, exura...
nadszedl moment...
po miesiacu skillowania...
50% mlvl wbite...
nie smiac sie z pozdrowien... bo tylko tam mnie wystawia w poscie... a fake'owac nie umiem
i juz...
ten moment
ta chwila...
oto ona:
A to kurwa co?? pojebalo?
