Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Irwin546
Mam pomysł:
zmniejszyć obrażenia z broni i ich zależność od skilli
Dać im pewien limit obrażeń.
Zabrać wandy! Przeszkadzają w grze :\ własnie dzięki wandom takisork może od razu zaatakować cykolopa, czy mino guarda...
zwiększyć siłę czarów oraz ich wymaganie levelowe...
Zwiększyć koszt manafluidków
Mag i druid jak na razie są najprostszymi (pro)fesjami. Tymczasem taki mag czy druid powinien trudno EXPić ale na większych lvleach, wytrwali mogliby być potężnymi postaciami, ktorych obecność mogłaby zadecydować o wynikach wojen czy huntów..
Tymczasem EXPienie takim knightem czy paladynem, powinno być na początku proste, zaś później lekko trudniejsze...
Mag na sam początek mógłby mieć problemy na huntach itd, ale później na powiedzmy levelu 30-40 mógłby wymiatać.
|
* Duch Niespokojny odczuwa Deja Vu
Opisałeś właśnie sytuację sprzed update'u 7.6. Nie przypominam sobie, żeby wtedy ktokolwiek narzekał na brak równowagi między profesjami, ale Cipsoft oczywiście mimo to musiał się zabrać za "balansowanie" i tak to się teraz kręci...
Co do wykresików z artykułu, naszła mnie jeszcze jedna myśl. Ktoś kiedyś wymienił trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, duże kłamstwa i statystyki. Na wykresach (przyjmijmy, że odpowiadają one rzeczywistości) jest pokazane, że magowie nadal zdobywają doświadczenie szybciej niż paladyni i rycerze. Dodajmy jednak do czasu expienia czas potrzebny na zebranie zasobów potrzebnych do tego i już sprawa nie wygląda tak różowo. Śmiem twierdzić, że linia wykresu odpowiadająca sorcom i druidom leżałaby wówczas grubo poniżej tych dla rycerzy i paladynów. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich. Niektórzy na przykład natrzaskali sobie kasy jak lodu przed updatem albo mają uczynnych blokerów gotowych brać po 5 hydr na klatę byle by biedny sorcek zarobił sobie trochę grosza, ale jednak myślę, że większości śmiertelników grających magami boleśnie doskwiera brak możliwości sensownego zdobywania doświadczenia bez konieczności stawania na głowie, żeby zdobyć na to kasę...