Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Meryba
Na surfingu trzeba dobry wiatr złapać ja zanim stanąłem na desce z 50 razy się wywaliłem najgorzej potem wrócić do wypożyczalni. Najlepsze są te z najwyższym żaglem. Ile Ty masz metrów fiszbin, bo takie większe trudno utrzymać.
|
Żagiel 6,5 , ale pływam na nim do końca wakacji, a później kupuje coś większego. Pływam już od dwóch sezonów, więc raczej nie mam problemu z wracaniem do brzegu i wypływaniem

. No, ale początki są trudne, przez pierwsze kilka dni pływanie wygląda tak: stajesz na desce, próbujesz podnieść żagiel, wpadasz do wody, od czasu do czasu przepłynie się kilka metrów. No chyba że zaczyna się z bardzo małym żaglem i na bardzo szerokiej desce

.