Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Shiray
Ehh, zastanów się co piszesz ;/ Twoje porównanie w tym przypadku jest błędne.
Pacmana za strzelankę uważać nie można, a Guild Wars do MMO jakoś podciągnąć jednak się da...
|
Dobrze jest błędne, ale Mario z CSem już można, nie wmówisz mi, że w Mario się nie strzelało
Cytuj:
I powtarzam jeszcze raz - nie ja zacząłem porównywać GW do WoWa. Zaczął to twórca tego tematu, więc nie wiem dlaczego czepiasz się właśnie mnie.
|
Ale mamo! To nie ja zacząłem :<
Cytuj:
Bo podałem argumenty, które pokazują, że WoW jest lepszy od GW? A, że tobie się to nie spodobało to stosujesz bezużyteczne w tym temacie powiedzenie, że tych gier nie można ze sobą porównywać (chociaż i tak pewnie uważasz GW za coś lepszego).
|
Przykro mi, nie uważam GW za coś lepszego z racji tego, że nigdy nie grałem w WoWa, ignorancja to nie moja działka. Weź pod uwagę porównanie "garbuska" i Ferrari Emca, niby też samochody, ale jednak nie powinno się ich stawiać obok siebie.
Dla dobra sprawy, mogę napisać co MI w GW się podoba.
* Ogrom świata
* Świetnie zbalansowane profesje (mowa tylko o podstawce, w resztę nie grałem)
* Zróżnicowane questy, wszystkie w jakimś stopniu związane ze sobą
* Bez drużyny nie mamy praktycznie szans
* Gra nie jest nastawiona na zdobywanie wiekszych cyferek
* Świetna grafika
* Jeśli przypadkiem znudzi nam się gra PvE, zawsze mamy PvP (które wielu uważa za główną rozrywkę w GW)
* Kazdy/a gracz/drużyna dostaje własny kawałek świata, na którym nie spotkamy denerwujących ludzi, którzy uprzykrzają nam grę
* Gdy zginiemy, nie tracimy tygodni ciężkiej pracy (jak w Tibii), tylko mamy utrudnione wykonanie misjii/przejście terenu (-60%

)
* Gra na dwie profesje, główną i dodatkową
* więcej grzechów nie pamiętam, jak sobie przypomne to dopisze