Oryginały z B.:
Ja: Ale upał...
On: Nie wiem.
On: B jak buc. To o mnie!
On: Tak, Bard jest tutaj! Poznaję po śmietnikach!
Ja: Fajnie tam jest, nie?
On: Nie wiem, nie byłem tam bardzo.
edit (nie pamiętam skąd to):
Chwalą się warzywa i owoce:
- Ja jestem cytryna, i kocha mnie rodzina!
- Ja jestem papryka, lubi mnie Ameryka!
- Ja jestem kiwi, i każdy się mnie dziwi!
- A ja jestem marakuja.
__________________
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Mystlich
Tomek poszedł do centrum po upragnioną wódkę gdy nagle wpadł do zapaści
|
Ostatnio edytowany przez .Matrik. - 03-09-2007 o 14:30.
|