Dobrze że Robert uczył się na tym torze i pomimo błędów mechaników wyciągał wyniki jakby jechał bolidem z Ferrari, lub McLarenca.
Nie można się zawieść na Robercie, pojechał bardzo dobrze.
Drugą pozytywną stroną jest to że Ferrari przegrało u siebie, i dobrze bo oni zawsze byli tutaj pewni ;s
__________________
Ostatnia wizyta: 21-01-2008 o 20:41
Ostatnio edytowany przez Hellraiser - 09-09-2007 o 17:01.
|