Chciałbym tylko napisać, że z reguły nie komentuje prac tak wnikliwie i nie czepiam się szczegółów, jednak z uwagi na to jak dokładnie Extermis skomentował moje prace nie pozostaje mi nic innego jak uczynić to samo w stosunku do jego. Nie chodzi o zemstę, po prostu chcę pokazać wszystkim jak wiele takich błędów znajduje się na jego obrazkach...
PS. Poniższy tekst jest obiektywny i wszystko jest poparte przykładami...
Pierwszy obrazek na pierwszu rzut oka nie wygląda źle, jednak w kompozycji brak spójności treści, poza tym białe "dymki" na krawędziach wogóle tam nie pasują; bez nich napewno było by łyso, ale z nimi nie jest lepiej. Nie wiem co znajduje sie na policzku tej twarzy, zdaje się, że chciałeś coś w niej zmienić, ale mi to wygląda na jakiegoś robaka albo wrzód.
Drugi obrazek nie wiem co przedstawia, zdaje się że to jakaś abstrakcja, ale na wszelki wypadek nie będę komentował.
Kolejna grafika (drzewo z pnaczami) jest bardzo niewyraźna pod względem kreski. Ciężko jest się połapać co jest czym, a jak się przyjrzeć to gałęzie są zlepkiem różnokolorowych kresek co jest nieudolną próbą pocieniowania. Skała na której się znajduję ów roślina wygląda bardzo płasko a pocieniowanie jej wogole nie jak ma się do światła padającego na drzewo.
Chłopiec ze smokiem... Co on ma na głowie? Wygląda mi to na gogle, jednak są bardzo niechlujnie narysowane (kszywe, a szybki nie odbijaja światła). Gdzie on ma usta?Włosy wyglądają jak sznurki, brak im pomysku (powinieneś mu kupić szampon Elseve

) Na koszulce na jego prawym rękawie narysowałeś jakieś kreski - zdaję się że tak chcialeś pocieniować jego garderobę, jednak nie wygląda to porywająco, kreski powinny oddawać pomarszczenie koszulki a tak nie jest. Spodnie są nawet nieźle pocieniowane, tylko że prawa nogawka jest dużo szersza niż lewa, co psuje efekt. Chłopak wygląda jakby lewitował nawet nie dlatego, że nie ma narysowanego podłoża, ale dlatego, że dymek smoka z jego prawego nozdrza niewiedzieć czemu zawędrował aż pod chlopca, teoretycznie na czymś stojącego (no chyba że on lewituje). Jeśli juz mówimy o siarczystych oparach smoka to nie wyszły Ci. Narysowales je na szybko, leciutko pocieniowales i "walnąleś" rozmowazywanie. Żeby uzyskać przyzwoicie wyglądający dym trzeba nad nim dłużej posiedzieć i napewno tak bardzo nie rozmazywać (nie zawsze efekty programu odwalą za Ciebie prace). Smok jest za ciemny... Porównaj sobie chłopca i smoka... Poza tym narysowałeś mu łuski, ale juz ich nie pocieniowałeś (bo te kilka odcieni szwędajacych się w różnych kierunkach nie jest pocieniowaniem łusek). Poza tym smok ma za wąską szyję - zobacz jaka jest chudzitka w swoim najweższym punkcie... Szary róg na jego głowie za słabo i źle pocieniowany i wogóle wygląda jakby był przyklejony, podobnie pomarańczowawe rogi w górej częśći łba...
Kolejny obrazek: "elf na latarni" przynajmniej tak to wygląda... I oto najlpesze przyklad w którym nie wykorzystujesz mozliwości PS do wykończenia rysunku narysowanewgo w rl. Może nie każdy to widzi, ale ja już na pierwszy rzut oka widzę, że do postaci i latarni zastosowaleś kilka automatycznych efektów. Dokładnie nie powiem Ci ich nazwy, bo ja używam Corel Photo Paint 11, ale u mnie to była by zmiana jaskrawości i kontrastu, ewentulanie jeszcze intesywności koloru na dużo wiekszą, a przecież można bylo ladnie pokolorować, albo chociaż tak rozmazać te kreski kredek żeby przejscia koloru wyglądały przyzwoicie.
Latarni wyciąłeś szybki, które wczesniej na orginalnym rysunku były i powiem Ci że przez to wygląda byle jak, bo światło znajdujace się w środku powinno uwidaczniać szybki, chyba że Twoja latarnia jest taka wybrakowana (może chuligani potłukli

)
Kolorowe "confetti" nawet ciekawie wygląda wokół tej wstążki, ale ten krpkowany wzorek, zrobiony jeszcze automatem wogole tam nie pasuje. Już o wiele by to wyglądało gdyby był narysowane recznie, mniej symetrycznie - bardziej dopasowując się do wstążki. W sumie to nie wiem czy to wstążka czy jakiś czar (whatever), tak czy siak wzorkowi mowie NIE. Jeszcze jedna rzecz, która bardzo rzuca się w oczy to twarz postaci. Jakże ona ma wysuniętą szczękę (bardziej niż Jacek Gmoch). Zapewne efekt ten potęguje fakt, że górna część twarzy jest w części zasłonienta wlosami, nie mniej jednak głowa za bardzo odchodzi w lewą stronę (broda równa się z boczną krawędzią ramienia - czy ktoś tak potrafi wyciągnąć brodę?)
Anioł... Znów te nieszczęsne włosy zasłaniają twarz. Główną część skrzydeł na Twoim obrazku tworzą "macki" poza tym brakuje mi różnorodności piór, wszystkie mają podobną wielkość - po prostu tak skrzydła nie wyglądają. Nie wiem jak, ale najwyraźniej jest taka możliwośc, żeb w taki sposób trzymać kij. Spójrz w jaki sposób ten anioł ma wykręcone ręce. Nawet jeśli jego ciało jest na tyle wygimnastykowane aby tego dokonać to i tak nie wygląda to dobrze; jak na mój gust to ręce wogóle są za chude...
Resztę skomentuję innym razem...