Miło mi znowu zobaczyć jakiś dobrze wykonany (z nowościami) graficznie i fabularnie fake.
Od kilku tygodni zaglądałem na forum i przeglądałem nowości fake'owe i widziałem tylko kilka nowych odcinków starych, dobrych fake'ow, ale reszta to totalna nędza. Widocznie tak musi być. Jednak zauważyłem duży udział Kalasantego w ...eee... nie dopuszczeniu do skrajnej popaści w tandetę tego działu. Oczywiście parę znanych mi fake'owców takich jak Cloy, czy Rayza także brali w tym udział, ale Kalansanty zaskoczył mnie tak wieloma pomysłami no i oczywiście tym fake'iem.
Co do fake'a... ZMiana "kamery" wypada bardzo dobrze jak również "smugi" zostawiane przez miecze, albo bohaterów. Oczywiście zastosowana została tajemniczość fabuły, ale jest coś co mnie irytuje. O co chodzi z tym facetem, któremu nóż się zaświecił i raptownie strażnicy się zatrzymali
