witam...
ja dzisiaj wyszedlem z rooka... tak sobie pomyslalem ze sprobuje swoich sil na PVP... i juz dowiedzialem sie kto bedzie moja najwieksza przeszkoda w drodze do "czegokolwiek" na tym swiecie... polacy... dzieci dla ktorych najwieksza radocha jest ubicie 8lvl sorka... (a atakowany bylem przez 10lvl pall i 13 knight...)... zero kasy przy sobie zero eq... ale i tak okazalem sie wymazonym celem...
Ja jednak jestem za stary juz na takie zabawy

tak czy inaczej sie nie poddam i bede walczyl az mi matryca w laptopie przestanie dzialac...
P.S.
jedna prosba... jesli ktos moglby mi powiedziec w jakim miescie jako polak mam najwieksze szanse na przejscie bez trafienia na kogos, dla kogo okaze sie przyszla ofiara...
pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do zobaczenia w Tibi...
