Ide sobie spokojnie do veno, a tu jeb jeb stoi pod gh ekipa z blue jepa, wypadają i któryś się drze "dawać go" (wcześniej widziałem exive na mnie), hmmm to co robi mądry osobnik? Oczywiście sPieRd*la

Włożyłem na moją piękną rączke czarny pierścioneczek i dłuuuuga, a to, że goniło mnie przynajmniej 4x 100+ to mniejsza o to nie?

Jaki z tego morał?

Nosić t ringa i trafiać na takich "egzekutorów" jak ja, a będziesz cały zdrowy (dodam, że ja na faccu, wszyscy oprawcy packi, ale chooj, zgranie godne pogratulowania;p) I na koniec maly fotosik z uwieczeniem całej akcji ;p

i inslut
