Dziadek zabiera wnuczka na wycieczckę po Europie. Najpierw odwiedzają Paryż. Wnuczek pyta się dziadka:
- Dziadku co to jest, takie wysokie i ładne?
- To wieża Eiffla (nie wiem czy to dobrze napisałem ;p) wnuczku.
I dziadek pogłaskał wnuczka po głowie.
Piękna budowla i symbol Paryża.
Następnie odwiedzają Rzym. Wnuczek pyta się:
- A to co takie wielkie i stare?
- To Koloseum. Zbudowali ją starożytni Rzymianie. Tu walczyli gladiatorzy.
I znów dziadek pogłaskał wnuczka po główce.
Następnie odwiedzili jakieś okropne, pełne zniszczonych budowli, zaniedbane i śmierdzące miejsce.
Wnuczek wyraźnie obrzydzony otoczeniem pyta się dziadka;
- A co to za straszne miejsce?
- To Czarnobyl.
Dziadek uśmiechnął się i pogłaskał wnuczka po drugiej główcę...
tHe EnD
