Musze się z Tobą niezgodzić Aderku. Co do tego że Oven jest zawsze nie przygotowany się mylisz. Jak mieliśmy wojne z "Prouds" jeden telefon i z 7 osób na tsie robiło się ponad 20. I trudno nazwać wczorajszą masakre openem, osobiście wole nazwe "Monster trap". Gratuluje zabicia wszystkich osób ale musicie przyznać że troche się broniliśmy. Pozdrawiam
