Nie miałem myśli samobójczych, bo jestem i mocno wierzący i wyznający zasadę "Life is beautiful", co skutkuje tym, że gdy na prawdę w życiu czasami nie idzie, stres przed czymś, myślę sobie, że nawet gdy to wszystko oleje, dalej mogę czerpać przyjemność z życia, choćbym był bezdomnym fagasem bez rodziny. I pamiętajcie: Z KAZDEJ SYTUACJI JEST JAKIES WYJSCIE!
|