Tia, i co jeszcze? Strażnik podpalił trupy w lokalu i jakimś cudem nie wybuchł pożar, demon "dizeeekkkkkuuuuujjjjjeee zzzzzzzaaaaa oofffffiiiiiaaaare (dziękuje za ofiarę)", facet miał tylko młot (powinien mieć przynajmniej kilka worków węgla, wszystkie narzędzia: młot, kowadło, to coś do ostrzenia jak się nazywało nie pamiętam) i w kilka minut zrobił miecz (normalnie wykuwanie go trwa miesiąc przynajmniej), i co jeszcze? Pewnie zaraz tym czymś zawojuje cały obóz a te wiedźmy mu pomogą? Weź wymyśl normalną fabułe a nie takie coś!
Lista błędów
-fabuła
-tylko Nadrill i Misza mogą robić orcowe fake'i

-postacie nachodzą na napisy
-miszyn ymposibl (mission impossible) z tym mieczem go go wykuł
-strażnik normalnie, legalnie podpalił ciała w knajpie nie
powodując pożaru.
-ten bóg/demon dziękuje!?!
+zbóje

+mam okazję się rozpisać
-rozciął kraty mieczem
Ocena
Przykro mi ale wyszło 0/10