Arsenal powinien dostać po łbie. Fuksem zdobyli tą bramkę na 2:2 (Na 1:1 zresztą też była dziwna akcja). Ogólnie mimo przewagi w posiadaniu piłki wydaje mi się, że to Manyoo powinno wygrać. Fuks i tyle. Napastnicy Arsenalu nie popisali sie.
Calen
@Edit by Yoh:
Czy wy oglądaliście ten sam mecz ? Przytocze wam tutaj komentarz ze strony Manchesteru:
Cytuj:
Ehhhhh prawda jest taka, ze to my powinnismy sie w sumie cieszyc z tego jednego oczka a nie Kanonierzy. Fatalnie sie zaprezentowali gracze Man U w tym spotkaniu, zreszta caly mecz stal na niskim poziomie, dopiero w koncowce mocno sie zakotlowalo i zrobilo sie naprawde ciekawie.
W wiekszosci sytuacji dalo sie zauwazyc, ze United jest slabo zgrane. Bylo tez widac, ze nie mielismy pomyslu na gre. Wybicia pilki "przed siebie" byly po prostu zenujace. Bylo rowniez widoczne brak rozgrywajacego. Anderson w poprzednich meczach dobrze sie prezentowal jako playmaker, ale dzisiaj zamiast tego zajal sie rozbijaniem atakow Arsenalu. Mowiac szczerze calkiem niezle mu to wychodzilo. Slabo zaprezentowal sie Hargreaves. Kilka bledow, mnostwo nieudanych interwencji i niedokladnych podan. Pochwalic za to musze Ronaldo, ktory z calego zespolu popelnial zdecydowanie najmniej bledow i w wiekszosci sytuacji to on kreowal ataki Manchesteru. Swietnie rowniez zaprezentowali sie Carrick i Saha. Po ich wejsciu gra United zdecydowanie sie ozywila, a ataki byly przeprowadzane o wiele szybciej.
Arsenal zagral natomiast wysmienicie na poczatku drugiej polowy. Bramka Fabregasa dodala skrzydel Kanonierom i zaraz po wznowieniu gry ponownie ruszyli do ataku. Gracze Wengera swietnie sie zgrywali, mieli mnostwo sytuacji, ale na nasze szczescie niewiele z nich konczylo sie strzalami, a o ile juz, ktorys z zawodnikow Arsenalu oddal uderzenie na nasza bramke to zazwyczaj bylo ono niecelne. Swietnie grali oni rowniez w defensywie i zostawiali bardzo malo miejsca na rozgrywanie pilki zawodnikom United.
Jeslimialbym sprawiedliwie ocenic przebieg tego spotkania, to zwyciestwo nalezalo sie Arsenalowi. Osobiscie jestem czesciowo zadowolony z remisu bo Kanonierzy byli zdecydowanie lepsza druzyna, ale oczywiscie zostaje ten niedostyt i uczucie, ze jednak mozna bylo dotrwac przy stanie 2:1 do samego konca.
|
Ale pewnie, Arsenal zawsze remisuje fuksem

@Edit:
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Raul
Co do tego całego "super najlepszego snajpera Europy", Eduardo - śmiech na sali. Gość w ogóle nie potrafi pocelować w bramkę. Ten jego wolej z ostatniej minuty był esencją jego umiejętności. No ale przecież Ruud, Inzaghi i Drogba mogą się przy nim schować. ;]
|
Raz: nigdy nie powiedziałem, że Eduardo jest najlepszym snajperem Europy.
Dwa: błędy zdarzają się każdemu. Zapomniałeś już karnego w wykonaniu Ruuda w meczu z Olympiakosem ?