- Tak, tak, tam na zewnątrz czeka na ciebie mały karzełek, ma wielką niebieską czapkę. Musisz skręcić dwa razy w lew i wejść w pierwszą uliczkę po prawej. Otrzymasz swoją zapłatę, obiecuję!
Hmm, najemnicy...
- A ja żegnam szanownego pana, karzełek czeka!
Wracam do drużyny i opowiadam co zasłyszałem:
- Ruiny znajdują się na północ z tąd, z tego co słyszałem znajdziemy je bez trudu, lecz ktoś nas chyba uprzedził. Najemnicy...
*Krzywie się*
Ostatnio edytowany przez Kulikos - 21-11-2007 o 22:58.
|