Pozwolicie, ze sie wtrace, ale najlepsze czasy gildii byly wtedy, kiedy gralem (jesli mnie pamietacie ofc), w wakacje.
Bylo z 25 osob, kazdy znal kazdego (prawie;p) niebylo klotni i noobow
A elan nigo to jeden z wiekszych na candii

lazi za kazdym, dobija potwory, kradnie, wbija sie itp ;p
