Iriades i Nillea wyłonili sie zza drzew niosąc w rękach drewno na opał.
Powinno wystarczyć - wysapała uśmiechnięta Nillea - dobrze że nie trzeba było daleko szukać.
wtedy spostzregła, że Dakar trzyma na kolanach jakiś pakuntek i zaciekawiło ja co też to może być.
Co to takiego? - zapytała maga podchodząc do niego i wskazując na ową rzecz - chyba że to jakaś tajemnica...
__________________
Mess with the best - Die like the rest... HAIL de'slayers
Ten, który walczy z potworami winien uważać by samemu nie stać sie jednym z nich...Kiedy spoglądzasz w odchłań ona równierz patrzy w ciebie...
|