Robie dużo szkiców... moze az za duzo. Masz rację, jednak chyba czuje sie jeszcze za slaby zeby walic prace na parenascie godzin.
I nei chodzi tu o cierpliwosc... tylko technikę.
Mam sporo prac którym poswiecilem więcej niz 2godziny... ale to co niektorym na pewnym poziomie przychodzi w pare min... ja nieraz musze wywalic sporo makulatury do kosza zanim cos dobrego stworze.
A tablecik rysowalem 20pare min.
