Zobacz pojedynczy post
stary 10-12-2007, 21:23   #59
Caex
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 07 10 2006
Lokacja: Leszno

Posty: 152
Imię: Stackhaus
Świat: Inferna
Domyślny

Wczoraj wieczorem po godzinie mordowania elfów wracałem do depo odnieść zarobione pieniądze i udać się na spoczynek. Niestety po drodze spotkała mnie nieprzyjemna niespodzianka. Mianowicie jakiś typek przyczaił się na mnie i zaatakował w najmniej spodziewanym momencie. Walka trwała około minuty. Byłem łatwym celem, nie posiadając żadnych run ani mikstur wiele zdziałać nie mogłem, poległem

Dzisiaj poszedłem odrobić stracone doświadczenie i umiejętności. Przy okazji, podczas eksplorowania nowych terenów natrafiłem na wieżę orców i siedlisko orca szamana. Wszystko było pięknie, odrobiłem to co straciłem:


I wykonałem "arcytrudny" quest:


Następnie postanowiłem kontynuować powiększanie moich umiejętności. Udałem się do rzadko odwiedzanej jaskini rotwormów gdzie w spokoju trenowałem. Jednak nic co piękne nie trwa wiecznie. Spotkałem dziwnego człowieka, pisałem do niego a on nawet nie zareagował. Wyciągnął swoją "ruszczkę" i zaczęła się walka








Dostałem nauczkę. Od teraz nie będę chodził trenować bez uprzedniego zakupienia plecaka mikstur bądź run leczących.

Nie powiedziałem tego poprzednim razem, więc powiem to teraz: Gz all
Caex jest offline   Odpowiedz z Cytatem