Zgadzam się z otiV. Teraz paladyni stracili swój atut: zasięg + możliwość stosowania tarczy. Można było zmniejszyć zasięg paladynom o jedną kratkę, ale ograniczenie zasięgu włóczni do 3 pul to już przesada. Po co teraz skilować tarcze skoro dany pal chodząc z kuszą/łukiem nie będzie mu przydatna. Naturalnie może ją zmienić w czasie wyprawy (na włócznie i tarcze)ale nie w tym rzecz. Szczerze odechciało mi się już grać... Jak bym miał grac od 0 to w tej sytuacji wybrał bym rycerza, a nie paladyna... Słowem - przegięli -
|