Zobacz pojedynczy post
stary 19-12-2007, 11:10   #831
Bosy_Wiesniak
Użytkownik Forum
 
Bosy_Wiesniak's Avatar
 
Data dołączenia: 03 08 2007
Lokacja: W chlewie

Posty: 152
Stan: Aktywny Gracz
Profesja: Master Sorcerer
Świat: Nebula
Poziom: 100
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Boytano Pokaż post
Wogóle to mnie śmieszą te wasze wszystkie pojęcia "wieśniaka" "przydupasa" itp. Smiejecie się że np. Olecko to wieś. A jeśli spojrzymy na tutejsze konto Beerdrinkera mamy - Lokacja: SłubicE. I może powiecie mi że to jakaś wielka metropolia? Pozatym ludzie po wojnie z Ordo którzy się wyplacili padali przecież przez ludzi takich jak Xaem, a teraz te gląby walczą po jego stronie co jest smieszne I wogóle jakieś gadanie o wojnie z pa itp, tylko sam pamiętam co mówil Tana na ts do mnht "wy nam pomagacie wygrać wojne i Kazo po wojnie wasze, nawet mainami będziecie mogli zabić jak ktoś wam do kazo wbije"
___
Ja nigdy nie mówiłem, ze walcze z PA.
Gdyby ta wojna była wygrana zabijałbym losowo 10 osób ze wsi każdego dnia. Nie dlatego, że są ze wsi, tylko dlatego, że ktoś musi dbać o naszą przyszłość. Już teraz 99% wieśniaków ma dostęp do netu, ich rodzice ciężko pracują na ich byt i na to, żeby miasto miało co żryć. Za lat 10, wioska przestanie produkować, bo te pokolenie które teraz dorasta, ma dostęp od dobrych kolorowych ludzi z meksyku do PACC. Pozatym, Kiedy ordo wypowiedziało nam wojnę, nikt nie mówił o paymentach. Jestem pewien, ze gdyby wtedy xaem był po stronie przegranych też po wojnie by padał. I to normalna rzecz. Nie walczyłem dla kasy.
Vura dał mi 300k za war. Podziękowałem, nawet się cieszyłem, to w końcu była pierwsza wojna za która dostałem 1gp. Ale sumienie nie dawało mi spokoju.
Wysłałem mu kase spowrotem i poszedłem ubić caboltsa.
Zero litości dla .......wych gości.
Mam tylko nadzieję, że Don Klapnięte Ucho zabije każdego który zapłacił. Wszystko inne będzie świadczyło o tym, że ma miękkie serce. A kto ma miękkie serce, ten musi posiadać twardą jak stal dupe.
I tak na marginesie, to nie ordo walczyło po mojej stronie, tylko ja po ich. Choć knaak twierdził, że dymam własne dziecko. Co za różnica, Vu dla którego walczyłem teraz twierdzi, to samo. Ale, to tylko gra, mają prawo gadać co chcą, wyprowadzając przeciwnika z równowagi powiększają swoje szanse. Gdyby powiedział to w rl, wtedy trochę bym go porozciągał, a tak luz.
Bosy_Wiesniak jest offline