Ja odrabiam (jesli juz mi sie uda zabrac do tego ) tylko 1/4 zadanego, bo przewaznie jest tego tyle ze ojapierdole. Do tego dochodzi moj kurewski fart w wylapywaniu pał za brak pracy domowej (np caly rok odrabialem/spisywalem prace domowa z matmy, raz nie odrobilem, bo mi sie nie chcialo czy cos w tym stylu i jeb pala). Takze jestem gorocym zwolennikiem zniesienia chociazby oceniana pracy domowej.
|