Ja zaczynałem grać na Nebuli ;p Nie umiałem wchodzić po drabinie. Raz kumpel dał mi mace a ja zamiast zabijać potworki " za pomocą" Battle rzucałem w nie bronią... I tak straciłem mace

Wpadłem też raz do dziury i siedziałem kilka godzin aż kolega mnie ropnął. Na pewno, tak jak inni "prowadziłem rozmowę" z Hunterem.

Miło powspominać...