Krasnolud nie musial nic mowic, wszyscy widzieli po nim, ze nie zamierza rezygnowac, wiec nie czekajac dluzej Dakar usiadl na kozle obok woznicy. Reszta druzyny takze wsiadla do powozu i wyruszyli. Po krotkim czasie w oddali zamajaczyly zarysy morow miasta. Wszyscy przeczowali ze to byl juz Milsbourg... Gdy podjechali blizej wszystkim wydalo sie, ze na ulicach bylo nienaturalnie pusto jak na ta pore dnia w duzym miescie. Gdy Nillea wyjrzala by zobaczyc gdzie jada, zobaczyla w oddali zamek gorujacy nad miastem.
__________________
Kiedy umrę, pochowajcie mnie twarzą do dołu, aby wszyscy mogli pocałować mnie w dupę
Helmut Ottenburger
-----------
Koncze z tibia... Ciekawe ile wytrzymam
|