Najlepiej na nią narób i po sprawie. Wtedy to nawet Demon padnie, gdy znajdzie się w jej pobliżu. Możesz z nim iść nawet na PoI i solować Morgarotha, tyklo żeby to on Ci nie chlasnął, bo wtedy to nawet Matka Teresa Ci nie pomoże. Swoją drogą to przypuszczam, że ona poradziła by sobie tam lepiej niż ty, ale to już nie jest mój interes.
Ps. Jak matka Cię wkurza, to z magicznego krzesła ją i po kłopocie.
|