Cytuj:
Oryginalnie napisane przez NiezwyklePlugawyDruid
Nie ma takiej opcji 
Zresztą, jeśli go wyzwiesz, on wyzwie Ciebie. Potem Ty jego, bo znowu Cię wyzwał. Potem on Ciebie, bo Ty mu odpowiesz...
I tak wasza 'filozoficzna debata' będzie toczyła się dalej  . Ignore to jedyne wyjście.
I jak mówią ' nie ruszaj g...a, bo będzie śmierdziało '.
|
Jak to nie ma??
Ja daje ignore Parlamenty, albo mowie "Do you speak english., a jak umie to mówisz br?