Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Slay
Zadnego, bo to nie moje zycie i nie mam prawa decydowac.
|
Innymi słowy: umywam ręce, tak jest najprościej...
Zresztą, nie podejmowanie żadnej decyzji w sytuacji opisanej przeze mnie nie jest możliwe - brak działań z twojej strony to de facto wybór opcji pierwszej. Mógłbyś chociaż wykazać się tą drobną dozą odwagi, aby to przyznać...
Poza tym, jeśli się nie mylę, jesteś też przeciwnikiem eutanazji. A więc sam nie chcesz decydować za kogoś, ale czyjejś decyzji też nie uszanujesz...