Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Duch Niespokojny
Innymi słowy: umywam ręce, tak jest najprościej...
|
Nie - innymi slowy, nie mam prawa decydowac o czyims zyciu.
Cytuj:
Zresztą, nie podejmowanie żadnej decyzji w sytuacji opisanej przeze mnie nie jest możliwe - brak działań z twojej strony to de facto wybór opcji pierwszej. Mógłbyś chociaż wykazać się tą drobną dozą odwagi, aby to przyznać...
|
De facto tak - ale istotniejsza jest chyba kwestia pobudek niz decyzji. Zreszta, masz, co mi szkodzi: zostawilbym go przy zyciu, bo to nie moje zycie i nie mam prawa za niego decydowac. Zadowolony?
Rzecz jasna zakladamy, ze ten czlowiek nie prosi o zabicie go/pozostawienie przy zyciu ani nic w ten desen, prawda?
Cytuj:
Poza tym, jeśli się nie mylę, jesteś też przeciwnikiem eutanazji.
|
A to akurat bzdura - nigdy nie wypowiadalem sie nt. mojego stosunku do eutanazji.