Jeśli można tu wtrącić swoje własne 3 grosze...
Wydaje mi się, że co poniektórym zaciera się w psychice wyraźna dla innych granica "realu" i "świata Tibijskiego". To tylko gra, a Wam się tutaj zaczyna pojawiać patriotyzm, sprawa wręcz honorowa : " jak ktoś kto mieszka 3000 km ode mnie, nie zna mnie, kogo nigdy w życiu nie zobacze, jak ktoś taki może mi powiedzieć : Leave Polack. Nie no muszę się mu postawić i pokazać kto tu jest ważniejszy", czy to nie jest ludzie chore ?
Zresztą każdy tu się rzuca jak goły Leon w pokrzywy z hasłem na ustach : "swe to rasista", ciekawe jak wy reagujecie na widok czarnoskórego w polskim mieście?
Albo Masslogi w nocy, nie mówiąc już o tych w sylwestra czy święta. A może, przestańcie chodzić do pracy czy szkoły bo a nuż się zdarzy że Mannow się zaloguje i pójdzie poexpić i będzie go można zabić ?
Bez wątpienia gry tego typu to wspaniała zabawa i możliwość odbicia się od codziennej rutyny. Pozwalają puścić wodze wyobraźni i świetnie spędzać czas. Zaletą jest także możliwość zawiązania nowych znajomości i tworzenie swoistych społeczności. Jednak MMORPG powodują dosyć często uzależnienia. Powodują agresję u nałogowców, zaniedbywanie obowiązków, pogorszenie warunków życia.
Moim zdaniem do tych gier powinno się podchodzić z dystansem i traktować to jako zabawę, a nie jako rywalizację „na śmierć i życie”.
Wyprzedzając wyłaniającą się myśl w Waszych główkach mówie : Pephy mnie nie proci, nie jestem przydupasem NG, ani Pephego. Mówię to całkowicie neutralnie.
Co do Pephego, pozwólcie mu grać tak jak on chce, ten 173 ms, zrobiony własnoręcznie czy wybootowany jest przecież jego własnością. Gra tak jak lubi, w taki sposób który sprawia mu największą przyjemność.
Jeśli macie wygrać, to wygracie, i to nie tylko dlatego że jeden hlvl mag przeszedł na Waszą stronę. Chłopaki więcej wiary w siebie. Nie liczy się lvl , ale zgranie... Co Wam da Pephy ? No odpowiedzcie sobie na pytanie czy gdybyście widzieli go w szeregach Saint czy komuś by się zrobiło lepiej ? Nie sądzę.
Oczywiście po stronie NG jest przewaga liczebna i materialna, ale to nie znaczy, że nie możecie ich pokonać
Dobranoc Forumowicze
