Powiedz jeszcze ze malo bylo deadow za free to moj smiech z twego posta osiagnie apogeum,owszem uspokilo sie,ba do mnie nikt sie nie doczepil bez powodu od dawien dawna,ale wlasnie slyszalem ze kumpla mi wala i gdyby nie to ze ma u zolwi rl to by prawdopodobnie dostal payment za nieprawidlowe stanie tam gdzie stal badz by poszla sciema o inslulta/lootbaga(insulting bardziej popularny w ostatnim czasie).Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia,jestes z j-w to nie wiesz jak to jest byc skasowanym z lettera,odchudzonym o bohy czy cokolwiek innego co ma miejsce tutaj i sie komus niepodoba bo sam z taka sytuacja sie nie stykasz,bynajmniej na codzien.Np. juz moj ex-guildm8 hunted za to ze odpowiada na insluty turtla ,ktory siedzi na charze znajomego(czy to normalne?kto sieje wiatr zbiera burze).Nikt nie mowi ze arcania jest cala be i miasto (tj swiat) bezprawia ale tez nie jest tak rozowo , z mojej perspektywy to blizej jest tej czerni niz rozu,gdyz coraz wiecej osob wokol mnie pada/jest hunted.Sam nigdy nie padlem za nic,ale jak co drugi dzien sie slyszy ze ktos znajomy placi/jest hunted to jak mozna miec inne zdanie o tym co sie dzieje?Nie jestem z tych co sami musza dostac w dupe aby problem przestal byc mi obcym,widze co sie dzieje i wyciagam wnioski.Trzeba umiec sie postawic na cudzym miejscu,nie twierdze ze gdybym ja byl w gildii panujacej to bylby super itp. ale czasami ludzie przeginaja tutaj.
up*ps.co do ostatniego twojego zdania,jezeli przestaje sie mowic o problemie to on znika?Nie twierdze ze klamales w swoim poscie,ale ja opisalem prawde widziana moimi oczami.
ps2. nie zdarzylem posta napisac a znowu ziomka mi klepia.
Ostatnio edytowany przez Doom Terror - 06-01-2008 o 05:03.
|