Użytkownik Forum
Data dołączenia: 03 02 2006
Posty: 305
Stan: Początkujący
Profesja: Royal Paladin
Świat: Arcania
Poziom: 142
|
A więc przeczytalem ten caly wasz temat i nie cytujac pojedynczych postow, przytocze swoje zdanie na poszczegolny tematy:
ORIENTACJA SEKSUALNA
Osobiscie jestem zwolennikiem tego, zeby kazdy robil to co mu sie w zyciu podoba - gdybym ja był dyktatorem tego swiata, kazdy by mogl ubierac sie w co chce, wierzyc w co chce, robic co chce i posiadac dowolna orientacje seksualna. Kazdy przeciez ma prawo do szczescia, a co biedny homoseksualista moze za to, ze mu do szczescia potrzebny jest partner tej samej płci? Jestem jak najbardziej za pelna legalizacja zwiazku homoseksualnych, moze oprocz adopcji z ktora bym poczekal jeszcze parę, parenascie lat. Dlaczego? Dziecko moze miec male problemy w przyszlosci, zwiazane z posiadaniem "dwóch ojcow".
RELIGIA
Uwazam, ze kazdy powinien miec prawo wierzyc w co mu sie jawnie podoba, poczawszy od katolickiego boga, przez marduka, az po szatana, konczac na ksiezycu. Indywidualna sprawa kazdej osoby, jest to w co wierzy i nie powinnismy w zaden sposob w to ingerowac. Osobiscie jestem ateista i czuje sie poniekad pokrzywdzony w tym kraju. Zacznijmy moze od polityki - polityka kraju nastawia sie na katolicyzm i dzieje sie to tylko dlatego, ze 90%~ obywateli jest katolikami. To oczywiste w swiecie polityki - gdyby ktos sprobowal sprzeciwic sie 90% ludu, to na wlasne zyczenie stanalby na przegranej pozycji. I o ile jest to oczywiste, to nie do konca sprawiedliwe. Kolejna sprawa jest szkoła - zacznijmy moze od samego przedmiotu "religia", jest to ewidentne faworyzowanie tych wierzacych, bo jak wiemy z religii sa przewaznie b.dobre oceny, wiec srednia tych ktorzy na nia uczeszczaja automatycznie idzie w gore. Oczywiscie, pojawia sie "zastepcza" etyka, jednak jak to wyglada w praktyce wszyscy wiemy - TAKOWEJ NIE MA! Ale to nie koniec szkolnej komedii zwiazanej z religia, bo zarazone zostaly takze inne przedmioty - na j.polskim uczymy sie np. o Biblii, co tez jest zdecydowanym postawieniem na wiare katolicka, moim zdaniem powinnismy tez sie uczyc o swietych ksiegach islamu, buddyzmu etc. Kolejnym oburzajacym faktem jest to, ze zarowno w liceum jak i gimnazjum jakies tam uroczystosci/akademie odbywaly sie w kosciele - od kilku lat konsekwentnie na nie nie chodze i w przyszlosci nie zamierzam tego zmienic. Zyjemy, wiec w absurdalnym kraju, gdzie 'wolnosc religijna' jest tylko pozorna.
CZY BOG ISTNIEJE? CZY KATOLICYZM JEST WLASCIWY?
Moje zdanie na ten temat jest proste - nie do konca. Nie mam najmniejszych watpliwosci, ze gdyby wykreslic katolicyzm z historii tego swiata, a kontynuowac tok myslenia grekow, rzymian czy nawet egipcjan mielibysmy dzisiaj technike taka jaka bedzie za kilkaset lat. Nie oszukujmy sie - katolicyzm byl czasem zacofania, nie rozwijania zadnej mysli, tylko wprowadzania jednej ciemnej mysli biednemu ludowi, a kto sie temu sprzeciwial zostal palony na stosie. Ba, nawet nie sprzeciwial, a poddawal mysl chrzescijanstwa pod jakakolwiek watpliwosc. I tak o to szlismy przez 10-12 wiekow zaslepieni wiara.
Teraz moze sama teoria religii chrzescijanskiej - ja tam nie wierze w to, ze istnieje jakis tam bog ktory nas kocha i chce dla nas dobrze i przez to dal nam wolna wole. To jest sprzeczne. Przeciez skoro chcialby dla nas jak najlepiej to w pewnym stopniu odebralby nam wolna wole, by na swiecie nie bylo wojen, nienawisci i zla. Ponadto co do homoseksualizmu - skoro jest zły, to dlaczego bóg stworzyl geja i lesbijkę? Skoro mogl wszystko, to mogl to ominac, a jednak tego nie zrobil. Dlaczego? Absurdy wiary chrzescijanskiej mozna podawac w setkach.
Najsmieszniejszym jednak jest fakt, ze ludzie w imie tego 'boga', ktory niesie milosc i pokoj, mordowali, podbijali i prowadzili wyprawy krzyzowe. Coz, za ludzka falszywosc.
Dla mnie bog po prostu nie istnieje, a ludzie ktorzy w niego wierza, robia to tylko dla tego, ze od kogos ta wiare dostali i za wszelka cene chca ja tracic, ale rozmowa z chrzescijanami na temat slusznosci ich wiary jest zabawna, a ich argumenty na prawdziwosc tego w co wierza to w wiekszosci cos w stylu, ze kosciol powiedzial to tak musi byc. Jest tak i koniec. Chrystus powiedzial i musi byc.
Pamietajcie jednak, ze za 500 lat, a mam nadzieje ze i szybciej wszyscy bedziecie mitologią. Tak, caly chrzescijanizm z wszystkimi odmianami i wszystkie te wasze religie, wierzenia beda mitologia. Dzieci w szkolach dwudziestego szóstego wieku uczyc sie beda w jednym rozdziale ksiazki o Zeusie, Izydzie, Jowiszu, Buddzie i Chrystusie.
DLACZEGO WIĘC POWSTAŁA RELIGIA?
Dobre pytanie. Przeciez z zalozenia wiemy, ze nikt nie tracilby czasu na wymyslenie sobie historyjek o czyms tam, bez wiekszego celu. Religie od poczatku czasu powstalyby manipulowac ludzmi. Powstaly po to, by sredniowieczny chlop placil dla boga (na kosciol), poszedl na wojne, by zginac w imie boga (dla panstwa) oraz byl lojalny wobec boga (panstwa). To jedna, wielka przykrywka, zreszta mistrzowsko zrobiona. Tych co wymyslili chrzescijanizm podziwiam, bo przez setki lat malo kto sie polapal w ich mysleniu. Religia jest wygodna takze dzis, w XXI w. - marzenia 100% ludzi opieraja sie na byciu szczesliwym. I to jest dobre. Niestety, dla 90% ludzi szczescie oznacze slawe i pieniadze, czyli cos co dzieki kosciolowi wiele osob zdobylo, i im wiecej z was w niedziele rzuci na tace, i jutro wlaczy radio maryja, tym wiecej takich ludzi to zdobedzie. Tak wiec, chrzescijanizm i inne religie beda istniec tak dlugo jak to sie bedzie komus oplacac, czyli idac dalszym tokiem mojego myslenia - ludzie beda w to wierzyc.
Wasz, kochający (wszystkich) Lovah.
|