Ja osobiście od początków kiedy zaczynałem grać w tibię jestem na Zanerze. Wtedy było dużo polaków. Teraz widzę same "we, we, puto", a gdy chcą ze mną pogadać to mówię "English or Polish". No to te nooby brazylijsie mówią "no" i dalej fandzolą. Raz spotkałem brazyla -newbie to mu pomogłem podładować życie i dałem mu WoV. Ale co do polaków się częściowo mylicie. Green Stret Elite trzyma się i walczy z jakąś gildią brazylijską, tylko że już nie pamiętają jaką XD. Niestety,podobno Dandi został Hacknięty i zmienił se nicka.
|