Dzień jak co dzień czyli PA by Bysen&Xoldhoz
Zalogowałem nieopodal ofa, nie zdążyłem wygodnie usiąść na krześle a z zeroekranu widzę Bysena który usiłuje wyłudzić moje bohy
Wpadłem w paniczny śmiech przed monitorem po całej tej akcji bo jak okazało sie udało mi sie ujść z życiem. Gonili mnie przez całą drogę z ofa do ab i nie udało im się mnie zabić. No przecież ja miałem ogromną przewagę w końcu mam 64 lvl a oni tylko 200 i 180~. Przygoda była bardzo śmieszną strzelali z gwiazdek, probowali combo sd po strzale ale nie udało im się, chciał bym ich teraz gorąca pozdrowić i zamieszczam klika ssów ; ) dodam jeszcze że przy sobie miałem tylko 3 bp uh i 4bp mfów
SSy tylko hitów bo jak wcześniej wspomniałem zdążyłem sie zalogować i tu taka niespodzianka....
