Cytuj:
Oryginalnie napisane przez leopard
Dla mnie padles troche jak noob, zamiast stac tam tracac wszystkie mana potiony/ghp i nic nie robiac po za leczeniem mogles probowac zabic te dle
i probowac uciec, tylko nie mow ze napewn oby sie nie udalo, lepiej jest probowac niz stac i nic nie robic, a tenn twoj kolega niezle sie wykrecal, bal sie przyjsc: a to zapomnial kilofa, a to szukal holy tible, nawet zalapal muted kupujac olej... niezle wkrety
|
hahaha tez mi sie tak zdaje

" zapomnialem kilofa ! " " holy tibie !" " ja tez padne "
a ze strony tego 145 ek , zero ducha walki :| mogl chociaz probowac, exori hur, groundshaker czy cos, zawsze lepiej to niz nic.. byly tam chyba 2 momenty ze mogles walnac destroyfielda za sepha no ale wiem ze niby adrenalina skacze w takich momentach wiec tego nie wypominam