"Proch? Z tego co mi wiadomo, to jest to dość głośna zabawka." - powiedziała Kalisto - "Czy nie zaalarmujemy tym Drakonisa i wszystkich w obrębie kilometra?" - zapytała - "No chyba, że idziemy na całość i próbujemy w ten sposób..."
Kalisto wyobraziła sobie jak wysadzają kawałek muru i wbiegają do środka. Po chwili zaalarmowani wybuchem żołnierze biegną im na "spotkanie". Nie była to miła wizja....
__________________
Ph3ar
Chwilowo mnie nie ma, przepraszam
bobo!
|