Przyznam, że naprawdę zaskakującym dla mnie w tej części było, iż Snape ostatecznie okazał się dobrym, jeśli nie najlepszym w całej opowieści, bohaterem. Po VI tomie spisałem go już na straty i jakoś nie wierzyłem, że się okaże inaczej. Bardzo fajne w zakończeniu było to, że dowiadujemy się, iż drugi syn Harry'ego nazywa się Albus (co było do przewidzenia) Severus (tu już zdecydowanie mniej). Ogólnie na plus. Szkoda, że to już koniec, bo co by nie mówić, to ten cały wyśmiewany przez większość Potter towarzyszył mi przez kilka ostatnich lat.
__________________

De las glorias deportivas que campean por España,
Va el Madrid con su bandera, limpia y blanca que no empaña.
Club castizo y generoso, todo nervio y corazón,
Veteranos y noveles, veteranos y noveles,
Miran siempre sus laureles con respeto y emoción.
¡Hala Madrid! ¡Hala Madrid!
Ostatnio edytowany przez Raul - 04-02-2008 o 20:42.
|